29.10.2019 30.10.2019 31.10.2019 Lista Wszystkie modlitwy Regulamin Zapisy do polsko - ukraińskiej akcji "Modlitwa za Małżeństwo"

W intencjach Matki Przenajświętszej.

1. Nowenna do Wszystkich Świętych - Dzień 7

Błogosławiona Marianna Biernacka

Marianna Biernacka z domu Czokało urodziła się w 1888 r. w Lipsku nad Biebrzą. Mając dwadzieścia lat, poślubiła Ludwika Biernackiego. Razem prowadzili dwudziestohektarowe gospodarstwo, z którego dochód był głównym źródłem ich utrzymania.

W rodzinie panowała zgoda i wzajemny szacunek. Żyli w wielkiej duchowej harmonii, która rodziła się ze wspólnie odmawianych modlitw, coniedzielnej Mszy św., śpiewanych Godzinek i obchodzonych z wielką pieczołowitością świątecznych zwyczajów. Ich życie biegło w rytmie pracy na roli i roku liturgicznego. W maju przy kapliczce śpiewali Litanię Loretańską, w czerwcu czcili Najświętsze Serce Jezusa, a w październiku razem odmawiali różaniec. Ciężko pracowali na wiosnę przy zasiewie zbóż, sadzeniu ziemniaków i różnych warzyw. W dość dużym gospodarstwie hodowali bydło i inne zwierzęta, które wymagały stałej troski i cierpliwej krzątaniny. Byli przywiązani do ziemi i o nią się troszczyli, by wydawała plony. Małżonkowie wiedzieli, co to pracowite sianokosy i upalne lata pośród mozolnej pracy przy żniwach. Cieszyli się plonami przy omłotach jesienią i zimową porą. W życiu Marianny i Ludwika Pan Bóg był na pierwszym miejscu, nadając sens ich codziennej pracy i duchową siłę w czasie życiowych prób.

Próba
Z czasem na świat przychodziły kolejne dzieci, było ich sześcioro, z których czwórka zmarła w bardzo młodym wieku, co było wielkim bólem serca dla rodziców. Pozostała dwójka: córka Leokadia i syn Stanisław. Córka wyszła za mąż, opuściła rodzinny dom i zamieszkała z mężem w innej wiosce. Marianna była już wtedy wdową, została na gospodarstwie razem z synem, który ożenił się z Anną tuż przed II wojną światową, 11 lipca 1939 r.

Po napadzie na Polskę przez hitlerowskie Niemcy 1 września 1939 r. czasy stały się pełne udręki. Czara goryczy dopełniła się, gdy po dwu tygodniach, 17 września nastąpiła inwazja ze strony sowieckiej Rosji na wschodnie ziemie Rzeczpospolitej. Ale przecież trzeba było dalej żyć, pracować i mieć nadzieję na nadejście lepszych dni. Wkrótce synowa Anna urodziła pierwsze dziecko, a dwa lata później miało przyjść na świat kolejne.

Na przełomie czerwca i lipca 1943 r. partyzanci zabili niemieckiego policjanta. W ramach odwetu na mieszkańcach wioski, w której mieszkała rodzina Biernackich, ogłoszono listę 50 osób, które miały ponieść śmierć. Na liście znaleźli się syn Marianny Biernackiej, Stanisław, oraz jego żona Anna spodziewająca się narodzin dziecka.

Heroiczna decyzja
Gdy do domu Biernackich przyszedł Niemiec, by zabrać Stanisława i jego żonę na rozstrzelanie, teściowa w porywie serca i z wiarą w życie wieczne, postanowiła iść zamiast niej. Padła do nóg esesmana, błagając, by pozwolił na tę dramatyczną wymianę: Jak ona pójdzie, jest przecież w ostatnich tygodniach ciąży, ja pójdę za nią. Niemiec zgodził się i zabrał Mariannę z jej synem Stanisławem. Jak matka siedmiu braci męczenników z Drugiej Księgi Machabejskiej przez dwa tygodnie podtrzymywała na duchu syna, razem z nim zanosząc modlitwę do Boga, by nie ulec rozpaczy. Wyrok wykonano 13 lipca 1943 r. w fortach niedaleko wsi Naumowicze pod Grodnem.

To Pan Bóg dał Mariannie nadprzyrodzoną siłę płynącą z modlitwy. Dobrze zrozumiała sens Jezusowej ofiary, by podjąć pełną heroizmu decyzję ocalenia synowej i jej mającego się narodzić dziecka. Całe życie żyła dla Boga i swojej rodziny. Jej codzienny trud nasycony był obecnością Pana i Jego błogosławieństwem. Gotowość na śmierć, by ocalić dwa niewinne istnienia, była ostatnim akordem świadczącym o tym, że ze swego życia uczyniła dar dla innych. Wierzyła, że i w życiu i w śmierci należy do Pana. Marianna Biernacka poszła na śmierć w miejsce synowej, by ocalić dwa istnienia. I znowu życie okazało się silniejsze od śmierci!

W dniu 13 czerwca 1999 r. w Warszawie Jan Paweł II ogłosił Mariannę Biernacką błogosławioną wraz z innymi 108 męczennikami II wojny światowej. Podczas homilii powiedział: Świętujemy zwycięstwo tych, którzy w naszym stuleciu oddali życie dla Chrystusa, oddali życie doczesne, aby posiąść je na wieki w Jego chwale. Słusznie zatem prosimy, abyśmy za ich przykładem wiernie podążali za Chrystusem.

Wnuczki ocalonej od śmierci Anny mówią, w jak przedziwny sposób doświadczają duchowej opieki prababci - męczennicy. Jedna z nich przez dłuższy czas nie mogła urodzić dzieci. Prosiła prababcię Mariannę o pomoc i ją otrzymała. Wnuczka Anny urodziła dziewczynkę i dała jej imię właśnie błogosławionej Marianny. Tak oto ofiarowane kiedyś życie zrodziło nowe życie.

2. Litania do Wszystkich Świętych

Panie, zmiłuj się nad nami. Panie, zmiłuj się nad nami.
Chryste, zmiłuj się nad nami. Chryste, zmiłuj się nad nami.
Panie, zmiłuj się nad nami. Panie, zmiłuj się nad nami.
Święta Maryjo, módl się za nami.
Święta Boża Rodzicielko, módl się za nami.
Święta Panno nad pannami, módl się za nami.
Święci Michale, Gabrielu i Rafale, módlcie się za nami.
Wszyscy święci Aniołowie, módlcie się za nami.
Święty Janie Chrzcicielu, módl się za nami.
Święty Józefie, módl się za nami.
Święci Anno i Joachimie, módlcie się za nami.
Wszyscy święci Patriarchowie i Prorocy, módlcie się za nami.
Święci Piotrze i Pawle, módlcie się za nami.
Wszyscy święci Uczniowie Pańscy, módlcie się za nami.
Święty Szczepanie, módl się za nami.
Święty Ignacy Antiocheński, módl się za nami.
Święty Polikarpie, módl się za nami.
Święty Wojciechu, módl się za nami.
Święty Stanisławie, módl się za nami.
Wszyscy święci Męczennicy, módlcie się za nami.
Święci Leonie i Grzegorzu, módlcie się za nami.
Święty Ambroży, módl się za nami.
Święty Hieronimie, módl się za nami.
Święty Augustynie, módl się za nami.
Święty Atanazy, módl się za nami.
Święci Bazyli i Grzegorzu z Nazjanzu, módlcie się za nami.
Święty Janie Chryzostomie, módl się za nami.
Święty Marcinie, módl się za nami.
Święci Cyrylu i Metody, módlcie się za nami.
Święty Tomaszu z Akwinu, módl się za nami.
Święty Ignacy z Loyoli, módl się za nami.
Święty Janie Mario Vianneyu, módl się za nami.
Święty Janie Bosko, módl się za nami.
Święta Katarzyno Sieneńska, módl się za nami.
Święta Tereso od Jezusa, módl się za nami.
Święta Różo z Limy, módl się za nami.
Święty Ludwiku, módl się za nami.
Święty Kazimierzu, módl się za nami.
Święta Moniko, módl się za nami.
Święta Jadwigo, módl się za nami.
Święta Elżbieto Węgierska, módl się za nami.

Święta Siostro Faustyno, módl się za nami.
Święty Janie Pawle II, módl się za nami
Wszyscy Święci i Święte Boże, módlcie się za nami.
Bądź nam miłościw, wybaw nas, Panie.
Od zła wszelkiego, wybaw nas, Panie.
Od każdego grzechu, wybaw nas, Panie.
Od zasadzek szatana, wybaw nas, Panie.
Od gniewu, nienawiści i wszelkiej złej woli, wybaw nas, Panie.
Od śmierci wiecznej, wybaw nas, Panie.
Przez Twoje wcielenie, wybaw nas, Panie.
Przez Twoje narodzenie, wybaw nas, Panie.
Przez Twój chrzest i post święty, wybaw nas, Panie.
Przez Twój krzyż i mękę, wybaw nas, Panie.
Przez Twoją śmierć i złożenie do grobu, wybaw nas, Panie.
Przez Twoje święte zmartwychwstanie, wybaw nas, Panie.
Przez Twoje cudowne wniebowstąpienie, wybaw nas, Panie.
Przez zesłanie Ducha Świętego, wybaw nas, Panie.
Przez Twoje przyjście w chwale. wybaw nas, Panie.
Prosimy Cię, abyś nam odpuścił grzechy, wysłuchaj nas, Panie.
Prosimy Cię, abyś nas doprowadził do prawdziwej pokuty, wysłuchaj nas, Panie.
Prosimy Cię, abyś nas samych utwierdził i zachował w swojej świętej służbie, wysłuchaj nas, Panie.
Prosimy Cię, abyś naszym dobroczyńcom dał wieczną nagrodę, wysłuchaj nas, Panie.
Prosimy Cię, abyś dał i zachował plony ziemi, wysłuchaj nas, Panie.

Chryste, usłysz nas. Chryste, usłysz nas.
Chryste, wysłuchaj nas. Chryste, wysłuchaj nas.

Modlitwa
Boże, ucieczko nasza i mocy, Ty jesteś źródłem pobożności, wysłuchaj pokorne modlitwy swojego Kościoła i spraw, abyśmy otrzymali wszystko, o co Cię z ufnością prosimy. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.